~olafin

inaczej patrzy sie na zdjęcie gdy barwnie przedstawiono Ci jego backstage


chodzi by pomalować. mogło by być fajnie, ale trzeba by zrobić to na prawdę dobrze, by nie wyglądało tandetnie. lubię białe figurki, są estetyczne, uniwersalne i wyglądają jak porcelanowe...




mój ulubiony format , fajna kolorystyka i klimat


dzięki, takie zdjęcia właśnie lubię ... i to bardzo


zajebiste!!!


ale słodki...


ale on słodki... cudny jest ten samochodzik


ale on słodki... cudny jest ten samochodzik


zawsze wzruszały mnie starsze osoby, przejmujące to zdjęcie....


fajne miejsce, fajne ujęcie, ma coś w sobie...


robi wrażenie plątanina tego czegoś tam, a i klimat, kolorystyka fajna...


fajne, podoba mi się, ma coś w sobie, jakąś intrygującą magię...


noo... mój stwórco i mistrzu! Robione z ręki i kadr bez zmian. Jak ty musisz ekran przewijać to faktycznie...


zastanawiałam się skąd ten zajebisty efekt i niewierze, że film jest 20 lat po terminie!!!!! Cała seria jest cudowna. Stare filmy na wagę złota .


ta twarz mnie fascynuje... coś mnie w niej przyciąga, mogę się w nią wpatrywać i w niej zatracać. Rzadko zdjęcia i ludzie tak do mnie przemawiają, rzadko tak mnie poruszają. To czysty przypadek, ale lubię takie zagadkowe oczarowania....


zrodził w mej głowie motyw starego, dużego swetra... i tu masz jego mrzonkowe ucieleśnienie... wylądowało na pulpicie


przyjemne...


piękna kolorystyka... coś mnie w tym zdjęciu urzeka


15 -17cm


10-12 cm


nie wrzucam prac chronologicznie, to fakt... praca nie wymagała w tym przypadku tak wielu detali i szczegółów, forma pozornie jest prostrza, ale chodzi o odwzorowanie postaci. Upominek dla miłośnika Shreka


w wodzie to bardzo newralgiczny moment, grrrr


podoba mi się, fajny plakat by był..


Marze o sculpey'u . kupuje zwykłą biała modeline w sklepach dla plastyków, sprzedawaną w sztabkach po 0,25kg. Najpierw wszystko dobrze wymiarzam, najlepiej jak mam dobry projekt, dużo zdjęć z różnych ujęć i robię druciany stelarz po czym powoli nanosze modeline i modeluje po troszeczku figurkę, a na koniec dokonuje bardzo wątpliwej operacji wygotowywania .
Figurki maja przeważnie 15-20cm. czasem potrafie siedzieć godzinami bawiąc i niewiele posuwając do przodu, siedzieć tydzień, nie podchodzić dniami, a czasem spręże przeważnie jak mam mało czasu i zrobie większość w jeden dzień i np nie spiąc w nocy. Tak było z tą. Jeden dzień zajęło mi wymodelowanie od fazy jaszczura bez jednej nogi. Poza tym jestem cierpliwa



1 2 Następna strona
© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt